[35] "Naznaczeni śmiercią" Veronica Roth

[35] "Naznaczeni śmiercią" Veronica Roth




Na pewno każdy z was słyszał już o Veronice Roth. Jest to autorka trylogii "Niezgodnej", która została niedawno zekranizowana i bardzo dobrze się przyjęła. W tamtym roku na polski rynek wyszła nowa powieść Veronici "Naznaczeni śmiercią". Książka ma niesamowity rozgłos bo przez łuższy czas pojawiała się dosłownie wszędzie. Spotkała się  z wielkim hejtem i wrogością w internecie, a dzisiaj przekonamy się czy z zasłużoną.

W odległej galaktyce na jednej z planet mieszkały dwa ludy pełne różnic i nienawiści do siebie. Cyra to dziewczyna urodzona w Shotet- naród brutalny, hełniący śmierć. Akos to chłopak urodzony w Thuve- naród spokojny, życie powierzają wyrocznią. Gdy pewnego dnia losy wszystkich ludzi zostają ogłoszone publicznie, wybucha panika, a losy Cyry i Akosa przeplatają się ze sobą nieodwracalnie.

-Zakładasz, że jestem brutalna, bo tak słyszałeś- powiedziałam. -A co ja słyszałam na twój temat? Masz cienką skórę, jesteś tchórzem, durniem?
-Pochodzisz z rodziny Noaveków- odezwał się stanowczym tonem. -Masz brutalność we krwi.
-Nie wybierałam krwi, która płynie w moich żyłach- odparłam. -Tak jak ty nie wybierałeś swego losu. Ty i ja jesteśmy tym, kim nas uczyniono.

Byłam bardzo ciekawa tej książki. Około 4 lata temu czytałam całą Niezgodną i bardzo mi się podobała, ale gdy chciałam do niej wrócić rok temu nie dałam rady. Wszystko wydawało mi się banalne, znałam schematy, płytkich bohaterów i... teraz można uznać mnie za antyfankę Niezgodnej.
Tak więc gdy się dowiedziałam, że mam szansę zrecenzować przedpremierowo troszkę nie wyszło bo premiera dzisiaj, a recenzja w sobotę drugą część czyli "Spętani Przeznaczeniem"  złapałam książkę z półki i zaczęłam czytam. Po skończeniu mogę śmiało powiedzieć, że to najlepsza do tej pory książka tego roku. A dlaczego?

Uwielbiam świat wykreowany przez Roth. Mogłabym napisać o nim oddzielny post. Autorka stworzyła cały świat od podstaw, pełny różnic, magii, planet, mikstur, roślin... po prostu to jest coś wspaniałego.  Ale co jest najważniejsze? To świat, którym rządzi nurt. Siła która napędza wszystkich do życia, przekazuje dar, a nielicznym los. Możesz go poznać gdy osiągniesz odpowiedni wiek, lub gdy informacja przecieknie...

Cyra już od najmłodszych lat zna swój dar i przez niego żyje w ciągłym bólu. Gdy kogoś dotknie dzieli się z nim wielkim bólem, a także zabija. Dzięki swojej mocy jest idealnym "narzędziem tortur" dla swojego starszego brata Ryzek'a. Chłopak każe jej sprawiać ból wszystkim przesłuchiwanym, zdrajcom czy ludziom, którzy mieli inne zdanie od niego. W końcu jeśli wszyscy wiedzą co potrafi jego siostra to kto mu się oprze? Żyjąc w tej świadomości, Ryzek  przywoływał ją tylko gdy tego potrzebował. Nigdy nie patrzył na to co robi, nie interesował się nią. W tym czasie dziewczyna doskonaliła sztuki walki, zdobywała cenne informacje , które mogły pomóc jej obalić rządy brata.

Jestem z Shotet. Jestem ostra jak odłamek szkła i tak samo krucha. Opowiadam kłamstwa lepiej niż prawdę. Widzę cała galaktykę, ale nigdy jej nie dostrzegam.

Akos to chłopak, który urodził się w pokojowo nastawionym kraju. Jego matka była wyrocznią, a on sam oddany rodzinie i przyjaciołom nie przewidział tego, że w pewnym momencie cała ta sielanka, cudowne  życie mogą prysnąć jak bańka. Po ogłoszeniu losów na jego dom został najechany przez żółnierzy z Shotet. On i jego brat- Eijeh- zostali przeniesieni na terytorium wroga. Tam przez dwa lata był w wojsku, nauczył się posługiwać bronią, zmężniał oraz poznał swój dar. Zatrzymywał nurt, więc jeśli kogoś dotknął jego dar znikał. Dzięki niemu został przydzielony do Cyry jako "niesienie ulgi". 

Znając mniej więcej bohaterów, możecie spytać: Co ich łączy? Chęć uwolnienia się od tyrani Ryzeka. I pomimo początkowej nienawiści, sekretów i kłamstw między tym dwojgiem zaczyna się rodzić uczucie. Czy jednak jest w stanie przetrwać?

Autorka otrzymuje ode mnie wielkiego plusa za wątek miłosny. W tle mamy wojnę, dwójka ludzi z tym samym celem - tu można by stworzyć prawdziwą katastrofalną, nietykalną balladę miłosną! Roth wpadła jednak na lepszy pomysł. Uczucie między tą dwójką pojawia się powoli i nie gra pierwszych skrzypiec. Między nimi jest wiele sekretów, ale z każdym spotkaniem powoli burzą "mur" między sobą. Jestem ciekawa jak autorka poprowadzi ten wątek w drugiej części.

Historia jest pełna tajemnic, spisków czy zagadek. Czytelnik już od początku zwraca uwagę na słowa, próbuje doszukać się szyfru ukrytego w słowach, wymyślamy swoje teorie chcąc przewidzieć zakończenie. Sama uwielbiam wyłapywać takie szczególiki i parę wyłapałam, ale i tak mnóstwo razy zostałam zaskoczona. W książce w połowie był mocny zwrot akcji i potem ta akcja tak sobie płynęła swoim ciągiem i ja już miałam swoje zakończenie. Pierwsza połowa książki świetna, a na drugą Roth nie miała pomysłu. Szczerze? Nie myślcie tak. Ostatnie kilka zdań to było takie... co? jak?! przecież!?





-Eijeh był w amfiteatrze. Tuż obok. Mogłeś go złapać. Dlaczego nie...
Jego wargi- wciąż pod moimi palcami- wygięły się w uśmiechu.
-Bo przyleciałem po ciebie, kretynko.

Wyżej opisałam wam trochę głównych bohaterów. Wiemy, że mamy te dwa ludy, nie lubią się zbytnio. W tej książce każda postać jest po coś.  Ma wywołać w nas określone emocje. Mamy tutaj mnóstwo postaci pobocznych, a każda z nich ma jakąś historię. Wytłumaczenie dlaczego ktoś jest tym kim jest, dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej. A gdy myślisz, że znasz jakąś postać to okazuje się, że jednak jej nie znasz. Bo nagle robi coś nie przewidywalnego i wszystkie twoje teorie idą do kosza. Moje gratulacje, teraz możesz szukać nowych szczegółów, coś co przegapiłaś...
 Moją ulubioną postacią jest Cyra. Dzięki pierwszoosobowej narracji  możemy zobaczyć też drugą stronę medalu. Poznać ją bliżej. I nagle okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Widzimy, że Cyra, nie robi nic bez powodu. I chociaż mogło by się wydawać, że coś sprawia jej przyjemność to tak nie jest. Nie przepada za zabijaniem, a brata szczerze nienawidzi.  To nie tak, że teraz za dnia bezduszny kat, a nocą dziewczyna wylewająca litry łez. O nie. W galaktyce słyszeli o niej wszyscy i nie bez powodu. Najlepsza zabójczyni i wojownik, a gdy idzie tłum rozchodzi się przed nią ze strachu. 

Wiem, że co tyle ludzi to opini i każdy woli inny typ narracji. Autorka jednak po raz kolejny raz zaskakuje i w książce znajdziemy narracje 1-osobową i 3-osobową. Jest to świetny zabieg ponieważ poznajemy bliżej Cyrę - pierwszoosobowa narracja oraz dowiadujemy się o wydarzeniach z życia Akosa, który prowadzi trzecioosobową narrację.
Uwielbiam gdy narracja jest pierwszo-osobowa, a gdy prowadzą ją dwie postacie to już w ogóle kombo szczęścia ♥ 

Zaczynając czytać "Naznaczonych ..." już od początku poznajemy całą napiętą sytuację między narodami. Jedyne co dla mnie trudne było na początku wprowadzenie. Pojawiło się dużo imion, miast i kurcze, jak to wymówić? Shotet, Thuve, Eijeh.. Ale po tym trudnym początku, to normalnie jakby mnie ktoś razem z gumką z majtek wystrzelił,  nawet nie wiem kiedy połknęłam te 536 stron. Książkę przeczytałam na raz, a z każdą stroną chciałam jej więcej. Odkrywanie zależności między bohaterami, tajemnice ... ♥♥

Litość, jak wiedziałam, to tylko brak szacunku zapakowany w uprzejmość.

Bardzo podobało mi się też to, że Roth pokazała tu dwa typy/ dwa rodzaje rodzin. Gdzie w jednej wszyscy są na wzajem dla siebie najważniejsi, oddają za siebie życie. A druga to taka, w której liczy się tylko władza, pieniądze i status.

Podsumowywując: "Naznaczeni śmiercią" to książka pełna tajemnic, ukrytych motywów i szczegółów. Bohaterzy, którzy walczą o lepszą przyszłość są złożeni, a cała książka dopracowana. Znajdziemy tu świat wykreowany od podstaw, słodko-gorzką historię, która nie raz was zaskoczy. Bardzo podobały mi się relacje między bohaterami oraz wywołane emocje. Początek może być ciężki, ale środek pełen akcji wszystko wynagradza.



★★★★★★★★★☆

Ocena: 9/10 | Autor: Veronica Roth  | Ilość stron: 536 | Rok wydania: 2017 | Gatunek: sciene-fiction, młodzieżówka| Wydawnictwo: Jaguar



Czytaliście, a może macie w planach? Koniecznie dajcie znać na dole ♥
Dzisiaj 23.05 jest premiera drugiej części "Spętani przeznaczeniem" więc koniecznie mi napiszcie, kto się planuje kupić, a kto może już ma? Jakby ktoś nadal się zastanawiał nad kupnem, w sobotę na blogu recenzja drugiego tomu.
Zaczytanych chwil,
Olcia


Warszawskie Targi Książki | informacyjnie

Cześć, cześć kochani ♥
Dzisiaj mam dla was post striktem informacyjny  ponieważ mowa o najbliższych Warszawskich Targach Książki (WTK). Odbędą się 17-20 maj 2018 na Stadionie w Warszawie.  Ogólnie bardzo się jaram bo będę chodzić z  przepustką "bloger" :D Tak więc nie mogę się ich  bardzo doczekać. Pomyślałam, że jeśli ktoś miałby się ochotę spotkać czy nie chodzić samemu po expo to możemy się spotkać.

Kiedy będę?
W czwartek, piątek i sobotę :)

Gdzie możemy się spotkać?
Na tym wielkim stadionie da się spotkać, na prawdę! :D Będę stała w kolejkach do kilku autorów.
W czwartek będę na spotkaniu CzytamPierwszy.pl,  a resztę dnia przeznaczam na zakupy. W piątek od 12:00 do 13:00 chciałabym być u Marii Krasowkiej na podpisywanie "Niematerialnej bandy szaleńców", jak mi się uda to w między czasie chciałabym pójść do Mileny Wójtowicz by zdobyć podpis w "Post Scriptum" ale to spotkanie także jest w godzinach 12:00-13:00.  Wieczorem chciałabym podejść do Piotra Tymińskiego bo miałam szansę recenzować jego książkę Wołyń. Bez litości. W sobotę, najbardziej obleganych przez wszystkich dzień gdy tylko wpuszczą mnie na halę ja nie patrzę na nic, biegnę od razu do Marty Kisiel po podpis w książce "Toń". Będę też stała w kolejce do Alwyn Hamilton i  K.A. Tucker, które możecie spotkać od 11:00 do 13:00/14:00. Jeśli do Targów uda mi się przeczytać "Król kier" to będę stać w kolejce do Aleksandry Polak w godzinach 14:00- 15:00.

Tu zostawiam wam pełny spis programu targów: <klikaj mnie, nie gryzę :D>
O wszystkim będę was jak co roku informować na bierząco na instagramie <zapraszam> . 

Koniecznie napiszcie mi na dole czy wybieracie się na targi i jeśli tak, to jakich autorów macie w planach odwiedzić :)
Zaczytanych chwil,
Olcia
Spętani przeznaczeniem, muffiny czekoladowe i Avengers | Majowe zapowiedzi nie tylko czytelnicze

Spętani przeznaczeniem, muffiny czekoladowe i Avengers | Majowe zapowiedzi nie tylko czytelnicze

Maj to miesiąc, w którym wydawnictwa szaleją i wydają bardzo dużo książek. Nie wiem dlaczego, może pod Targi Książki w Warszawie? Tak czy siak, mamy w tym miesiącu dużo bardzo dobrych premier. Nie wiem jak to się skończy dla was, ale ja już wiem, że zostanę bankrutem :D Ale bez zbędnego przedłużania zapraszam Was na post, w którym znajdziecie dużo premier książkowych, a także filmowych ♥































Jak tak teraz patrzę na liczbę premier książkowych... To wcale nie ma tego tak dużo :D Sukces! Za to wiem, że połowę książek kupię na WTK i na pewno udam się po autografy, takich książek jak "Banda niematerialnych szaleńców" czy "Wirus".  Nie mogę się doczekać także "Spętanych przeznaczeniem" ponieważ jestem na świeżo po lekturze "Naznaczonych śmiercią" i nie mogę doczekać się kontynuacji. Większość wakacji będę spędzać u mojej cioci z małym dzieckiem więc będę też polować na "Wyjątkowi są wśród nas".
 A wy znalezliście coś dla siebie? Koniecznie mi napiszcie na dole :)

Zapraszam was także na premiery serialowo-filmowe. Są jednak one bardzo ubogie  nie wpadło mi nic w oko , ale zapraszam was na post u Doviko <klik> gdzie znajdzie serialowe nowości :)










Trailer: "The rain"



Trailer: "Deadpool 2"




Trailer: "Ghostland"




I tym strasznym akcentem chciałabym zakończyć zapowiedzi majowe.  Mam nadzieję, że post wam się podobał i wybierzecie coś dla siebie. Tak więc do zobaczenia.... moment! A co znaczą muffiny czekoladowe i Avengers w tytule?

Są to moje majowe plany. 
Majówka minęła nam już w połowie, ale przed nami jeszcze sporo wolnego, a w tym czasie chciałabym upiec muffiny czekoladowe oraz pójść do kina na : "Avengers" i "Prawda czy wyzwanie". Jeśli mi się uda to w wpisie z moją opinią o filmie znajdzie się też przepis na babeczki :)
W maju na blogu pojawią się także recenzje książek : "Naznaczeni śmiercią", "Spętani przeznaczeniem", "Wyśniona jedenastka", a także pojawi się recenzja serialu lub filmu.
A wy jakie macie plany na maj? Koniecznie mi napiszcie na dole :)
Zaczytanych chwil,
Olcia

PS: Zapraszam was także na moje social media, które znajdzie w bocznym pasku by być ze mną na bierząco ♥
[34] "Bad Mommy. Zła mama" Terryn Fisher

[34] "Bad Mommy. Zła mama" Terryn Fisher


 



Darius i Jolene Avery to szczęśliwe małżeństwo. Wychowują razem córkę, spełniają się w pracy. Wszystko zmienia się gdy do domu obok wprowadza się tajemnicza Fig. Kobieta szybko znajduje wspólny język z Jolene i tak powoli staje się stałym bywalcem w domu sąsiadów. Cały czas jest coraz dziwniej, bo kobieta zaczyna mieć takie same ubrania, perfumy, dodatki w domu, zdjęcia na instagramie identyczne co Jolene. Kto jest prawdziwym obiektem zainteresowań Fig? Darius, Jolene czy może mała Mercy?

Ostatnim czasem bardzo polubiłam się z thrillerami psychologicznymi. Wejść w umysł innego człowieka, poznać sposób jego myślenia, a nawet zacząć pragnąć na chwilę tego samego co on. Dzięki temu, że książka jest podzielona na 3 części coś takiego możemy przeżyć. W Bad Mommy pierwsza część należy do Fig, druga do Dariusa, a trzecia do Jolene.  Tak samo chciałabym podzielić dzisiejszą recenzję.


FIG

Marzyło wam się kiedyś mieć takiego samego psa jak twoja sąsiadka? Bo to była wasza ulubiona rasa, a rodzice nie pozwalali wam na zwierzę? W bardzo podobnej sytuacji była Fig. Tylko tu nie chodziło o małego pieska, a o prawdziwe dziecko. Fig dwa lata temu straciła dziecko i gdy wróżka przewidziała jej, że kiedyś spotka swoją córeczkę cały czas zastanawiała się kiedy to nadejdzie. Czy spotka ją w sklepie jako kasjerkę, czy może w chwili śmierci, a dziewczyna będzie jej pielęgniarką? I tak pewno razu wracając od psychologa widzi w parku na oko dwu letnią dziewczynkę z matką. Od razu wie, że to jej córka. JEJ i koniec. Nagle prawdziwa mama jest zła bo jedna sznurówka w bucie dziecka jest dłuższa od drugiej. Ale Fig była by cudowną matką. Kupuje więc dom obok złych rodziców.
I tak zaczyna się nasza prawdziwa przygoda.
Fig zaprzyjaźnia się rodziną Avery. Na początku przychodziła czasem na kawę, ale teraz teoretycznie już tam mieszka. Oprócz tego jej własne mieszkanie zaczyna wyglądać identycznie jak to obok. Ta sama tapeta, stolik na kawę, blat, farba w łazience czy pamiątki sprowadzane z Europy. Na tym się jednak nie kończy. Kobieta farbuje włosy na ten sam kolor, a także ubiera się podobnie.

 Kobieta wykreowała sobie postać, jaką grała przy Jolene, a drugą jaką grała przy Dariusie. Dla Jolene była powierniczką wszystkich sekretów, pomagała przy sprawach z byłym, a także bawiła się z Mercy. W mediach społecznościowych wstawiała cały czas smutne piosenki czy zdjęcia pociągów. Miały one przypominać o chorobach z jej przeszłości. Wszystko to tylko po to, by jak najwięcej czasu spędzać z małą Mercy. A czy ty udawałbyś/ udawałabyś chorobę psychiczną by zostać kilka minut z psem sąsiadki?
Dla Dariusa była osobą, z którą pił i żartował. Oglądali te same filmy więc tematy do rozmów nigdy się nie kończyły.




 Jednak ta szybka zmiana osobowości już napawa mnie niepokojem. Dodajmy ten sam wystrój wnętrza domu, wygląd czy informacje w mediach społecznościowych. Wyobrażacie sobie by ktoś chodził za wami 24/7, notował każdy wasz krok, a następnie robił to samo? Czytając jednak to wszystko z jej perspektywy, nie ważne jak mocno to było by pokręcone ma sens. Terryn Fisher świetnie napisała tą część. Pokazała jak gładko można wejść w czyjś umysł. Na początku całe obsesja Fig była obrzydliwa. Powoli osaczała i pod porządkowywała sobie małżeństwo. Po cichu i powoli dąrzyła do celu.  Po kilku stronach i po przekonaniu się co potrafi... Byłam ciekawa do czego posunie się dalej.  Ciekawiło mnie to jak myśli, jak usprawidliwia sobie wszystkie swoje działania.
Więc gdy wiemy już, że Fig jest totalnie szalona czas wejść do głowy Dariusa.

DARIUS
Z perspektywy Fig jest idealny. Kochający, przyjacielski, zawsze ma czas dla żony i córki. A jaki jest na prawdę? Gdy weszłam w jego myśli odłożyłam na chwilę książkę. To było dla mnie za dużo. Poznajemy trochę jego przeszłości, to jak zachowuje się w pracy i widzimy drugie dno tej idealnej postaci. Widzimy, że ten cudowny obrazek też ma rysy. Darius jest uzależniony od seksu. Umawia się z pacjentkami z pracy, które biedne szukają porady u psychologa. Są bardzo łatwe do poddania się manipulacji, a  Darius o tym wie. Jego telefon jest pełen zdjęć "cycków". * Jego wytłumaczenia własnego zachowania też są ciekawe. Darius to już druga złożona postać w tej książce. I to świetnie wykreowana. Jego dział czyta się bardzo szybko.

JOLENE
Nasze dwie poprzednie postacie były złożone, z mnóstwem sekretów, poplątanej historii. A jaka jest Jolene? Przede wszystkim jest pewna siebie. Tak więc nie boi się pokazać jaki ma styl, ani czegoś powiedzieć. Na co dzień jest pisarką, chociaż pisze pod pseudonimem. Dlaczego? Pomimo wielu zalet, ma też trochę wad, brudów z przeszłości. Mało osób o tym wie, a jedną z nich jest Fig. Ta wie, jak wykorzystać daną informację i wbić ją komuś w serce tak by bolało. Miałam jednak wrażenie, że ten dział jest słabszy niż dwa poprzednie.



O CAŁOŚCI
Czytając Bad Mommy nauczyłam się, że nikomu nie wolno ufać. Bo gdy myślisz "Przecież x ma tak cudowny charakter, on/a by tak nigdy nie postąpiła!" To... tak nie będzie. Książka cały czas zaskakuje, a autorka poukrywała w niej smaczki, które wychodzą po przeczytaniu całej książki.
Postacie nie są dobre, czy kolorowe jak księżniczki czekające na swojego księcia na białym koniu. Bad Mommy opowiada 3 historie, a bohater każdej z nich jest brudny i ma pełno wad. Nie musimy tych postaci kochać, czy nawet lubić. Jednak przez ich naturę, to jak "siedzimy" w ich myślach chcemy ich cały czas śledzić, jesteśmy ciekawi ich każdego ruchu. Autorka nie boi się pokazać prawdy. Historia jest świetna- brutalna, szczera i mogłaby przyda żyć się każdemu z nas. Widać to na przykładzie stalkingu przez media społecznościowe.
A zakończenie? Z jednej strony takie, którego się nie spodziewałam w ogóle i po odłożeniu książki jeszcze trochę o tym myślałam. Z drugiej przez zwolnioną akcję w ostatnim dziale liczyłam na coś więcej...

"Bad Mommy" to pierwsza książka Terryn Fisher jaką czytam i na pewno nie ostatnia. Autorka ma przyjemny styl, a jej mroczne wątki to cuda. Nigdy nie wiesz co taka chora osoba zrobi, jak się usprawiedliwi, czego tak na prawdę pragnie. Czytając tą opowieść czułam się na zmianę jak psychopata i socjopata.

Podsumowywując: Bad Mommy to książka, która wciąga Cię w swój "brudny" świat od pierwszego zdania i nie puszcza do ostatniej kropki. W między czasie poznajemy złożonych bohaterów, którzy nie raz zaskakują- i to nie zawsze pozytywnie. Historia pełna zwrotów akcji, tajemnic. Gna przed siebie i ani nie myśli zwolnić. A czy ty dasz się porwać? Zawalczyć ?



★★★★★★★★★★

Ocena: 10/10 | Autor: Terryn Fisher  | Ilość stron: 320 | Rok wydania: 2017 | Gatunek: thriller, sensacja | Wydawnictwo: SQN



A wy czytaliście już "Bad Mommy"? A może dopiero macie w planach? Koniecznie napiszcie mi w komentarzu ♥
Zaczytanych chwil,
Olcia

* Tekst napisany jest na biało, żeby go zobaczyć zaznacz go myszką. Fragment oznaczony jako spojler.

mały WIELKI powrót ♥

mały WIELKI powrót ♥


Cześć, cześć kochani ♥
Pewnie większość z Was zapomniała o tym blogu, albo przypuszczała, że już nic się tu nie pojawi.  A ja powracam! Ale ja lubię niszczyć ludziom plany :D czy to czyni już ze mnie złoczyńcą z kreskówek?   Jak pisałam w notce pod banerem nie wiedziałam czy posty będę się pojawiać regularnie, albo o zgrozo! czy w ogóle będą się pojawiać. Niestety spełnił się drugi scenariusz i na blogu od stycznia panuje tu cisza, ale już wracam!

W tygodniu będą pojawiać się dwa posty: wtorek godz. 18:00 i sobota godz. 12:00.
Raz tygodniowo będzie pojawiać się recenzcja, a drugi post to post niespodzianka. Mam nadzieję, że nie może się doczekać równie mocno co ja :D Bo ja jaram się jak pijak na widok monopolowego, że do was już wracam ♥

Tak więc życzę wam idanego popołudnia i do zobaczenia we wtorek kochani ♥
Copyright © 2014 Złodziejka zapisanych stron , Blogger