czwartek, 21 lipca 2016

[4] "Strażniczka Książek" Mechthild Glaser



Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data premiery: 2016-06-09
Ilość stron: 392

Podróżować na grzbiecie Shere Khana przez „Księgę dżungli”, u boku Werthera Goethego walczyć z czarownicami z Makbeta, a wraz z Elisabeth Bennet wzdychać do Mr. Darcy’ego…

Amy nie myślała, że kiedyś będzie tak blisko bohaterów swoich ulubionych książek, że będzie umiała tak głęboko zanurzyć się w każdą z opowieści, o przeżywaniu których niejednokrotnie marzyła, pochłaniając je jednym tchem. Teraz z zapałem korzysta ze swojej nowej umiejętności – aż okazuje się, że w świecie literatury panuje kompletny chaos i nic nie jest takie, jakie być powinno.

***
Alexxis w wieku 17 lat wyjeżdża z rodzinnej wyspy do Niemiec. Po 17 latach znów wraca na Stormsay ( wyspę ). Jednak nie sama. Wraca z Amy, jej córką oraz główną bohaterką książki. Czemu wróciły?  Na wyspie cały czas pada, podróż długa i męcząca,  dziewczyna nikogo niezna... A jednak wyspa ma w sobie to coś co przyciąga.... Na Stormsay stoją dwa zamki i dwa żyjące tam rody.  Lennoxów i Macalisterów. Kiedyś prowadziły one wielką wojnę. Czemu nagle panuje tam pokój? Czemu lady cały czas pyta o książki? oraz o wiek Amy? Czy rody skrywają pewien sekret? A czemu Will tak dziwnie na nią patrzy? I kim jest ten chłopak? 

"Jeśli chodzi o ciuchy to ograniczyłam się do absolutnie niezbędnego minimum, zgodnie z zasadą: lepiej o jeden sweter za mało niż jedna ulubiona książka mniej."

to napis po pierwszym dziale
więc nic sobie nie zdradzisz :)
Książka jest magiczna- i dosłownie i w przenośni. Czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Napisana lekkim i młodzieżowym językiem. Cała narracja jest z punktu widzenia Amy i czasem Willa. Świetnym pomysłem autorki było wstawianie kawałków historii pomiędzy działami. Dzięki nim mogliśmy sami odkrywać zagadkę, 
a gdy skończy się czytać wszystko staje się jasne i to ze szczegółami. Ten świat jaki wykreowała autorka jest cudowny. Gdyby istniała wyspa Stormsay z ogromną przyjemnością spędziłabym tam wakacje. Bohaterzy  świetnie wykreowani. Każdy jest inny, nie da się go z nikim pomylić i nie mają jakiś skomplikowanych imion.  Tą książkę mogę polecić z całego serca ponieważ okazała się najlepszą książką z czytanych przeze mnie w 2016 napewno, ale może i ze wszystkich opowieści? Pomysł na tą książkę jest genialny. Napewno nie czytałaś/eś podobnej. Książkę polecam sedecznie, napewno się niezawiedziesz!

"Przysięgłam sobie, że za nic nie przestanę całkiem w siebie wierzyć."

Okładka: 8/10
Styl: 10/10
Treść: 10/10

Pozdrawiam, Olcia
Udostępnij ten wpis

15 komentarzy :

  1. Trochę mało zrozumiałam z tej recenzji, ale jakimś sposobem jestem mega zaciekawiona ta książką :D Skoro zapewniasz, że jest tak wyjątkowa i przyjemna, to muszę ją sama poznać :)
    Buziaki :*
    https://doinnego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka inna jest ta recenzja :D ale książka świetna <3

      Usuń
  2. Ta książka musi być świetna!

    Pozdrawiam, typoweblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi BARDZO zachęcająco, mam nadzieję, że kiedyś przeczytam :D
    Pozdrawiam <3

    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam taką nadzieję :) Pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tej książce za granicą, a gdy pojawiła się w Polsce, zyskała wiele pozytywnych opinii! Nie wiem, ile bym dała za możliwość przeniesienia się na karty moich ulubionych książek - dlatego właśnie muszę poznać przygody Amy :)
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Cienia i kości"! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nadal jej nie mam :( Teraz jednak mam dłuuugą listę książek do przeczytania. Królowie Przeklęci, dwie książki Kinga, które kupiłam nad morzem - Cujo i Rose Madder. No i Saga o Ludziach Lodu. To aż 47 (!) tomów.
    Więc może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, oby książka się znalazła na tej liście :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. A ja nadal jej nie mam :( Teraz jednak mam dłuuugą listę książek do przeczytania. Królowie Przeklęci, dwie książki Kinga, które kupiłam nad morzem - Cujo i Rose Madder. No i Saga o Ludziach Lodu. To aż 47 (!) tomów.
    Więc może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka chyba nie jest w moim guście. Bardzo oklepany pomysł. Sama recenzja - całkiem dobra. Pisz dalej, rozwijaj to!
    Monika z bloga by-monique.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka musi być bardzo ciekawa :)
    Sama piszę opowiadania i miałam taki pomysł, aby stworzyć opowiadanie, w którym nie będę sama tworzyła bohaterów, a wezmę gotowych. Nie będzie to jednak fan fiction, ale inne opowiadanie, gdzie na bezludnej wyspie lądują bohaterowie różnych seriali, książek, filmów.. :)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie blogzwyklejbrunetki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) życzę powodzenia i napewno wpadnę ;)
      Buziaczki :*

      Usuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.