Podsumowanie dzień 4: Najgorsze książki 2016 :/

Cześć, cześć kochani ♥
Dzisiaj przygotowałam dla was kilka pozycji które wypadły słabiej niż inne w minionym roku. Zapraszam :)

1. Krzyżacy
Nie, nie, nie i jeszcze raz nie. Starodawny styl, słownictwo- jak coś już zapamiętasz z tej lektury i napiszesz to a innym sprawdzianie to jest źle- opisy, ogólnie przebrnięcie przez ta cegłę było dla mnie prawdziwą katorgą i męczarnią.

2. To nie jest dieta
Jeśli mam być szczera to nie chodziło mi o zrzucenie kilogramów ponieważ moja waga jest lekko nad kreską " w normie" ale dlatego, że nie jem regularnie posiłków a tego mamy się u nauczyć. Książkę nawet zaczęłam uzupełniać ale zapominałam o niej, wogóle mnie nie zmotywowała. Także jeśli chodzi o mnie to jest słaba.

3. Samotność bogów
To w sumie nie była aż taka zła książka, że wypalała oczy ale nie mogłam znaleźć czegoś co podobało mi się mniej xD także ta książka ma u mnie trochę mieszane uczucia

Tak więc to by była moja TOP 3 najgorszych książek 2016 roku. Jaki z tego wniosek? Po prostu umiem wybierać książki które mnie interesują i wiem, że mi się spodobają :D A jakie są wasze najgorsze książki z 2016 roku?
Buziaki:*
Olcia

15 komentarzy:

  1. Krzyżacy! O mój boże! Lektura z 1 klasy gimnazjum! To jak dla mnie totalna porażka, czytałam ją rok temu a nadal pamiętam jaka ona była straszna, no masakra!

    Serdecznie pozdrawiam → Zapraszam na MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. Krzyżacy - moja zmora. Nie przeczytałam, po prostu nie dałam rady. O ile przy omawianiu na lekcji nie było tak źle, bo tam faktycznie coś się działo, ale ten język i styl... Uhh, okropieństwo. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja byłam też pewna, że jak przed każdą lekturą będziemy oglądać film- nie oglądaliśmy. Ale lekcje są dużo ciekawsze niż sama książka.
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Krzyżaków mój tata uwielbia :) Ja się nie mogę do nich przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć! Serdecznie Cię zapraszam do wzięcia udziału w Book Tourze organizowanym na moim blogu i przeczytaj świetną książkę Cecelii Ahern "Podarunek". Zapisy jeszcze do północy :)
    http://www.recenzjapisanaemocjami.pl/2016/12/book-tour-cecelia-ahern-podarunek.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przebrnęłam zarówno przez "Krzyżaków", jak i przez nieco lżejsze "W pustyni i w puszczy" - proza Sienkiewicza kompletnie do mnie nie przemawia i tylko modlę się o to, żeby nie pojawiła się za cztery miesiące na egzaminie. :p Do najgorszych książek minionego roku zaliczam "The witch hunter. Łowczyni". Tragedia! D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się w "Pustyni i w puszczy" w miarę podobało xD Przedemną Quo Vadis :/ tego na bank nie przeczytam :P mam nadzieję, że twoje modlitwy zostaną wysłuchane. Książka dopiero przede mną, ale poważnie zastanowię się przed jej zakupem.

      Usuń
    2. Najlepiej by było, gdyby na maturze był jednak ten romantyzm - jego najlepiej umiem. O, albo Wesele! :D Niedługo pojawi się u mnie recenzja, może pomoże Ci w wyborze, czy kupić "Łowczynię" czy nie. Ale szczerze nie polecam. :)

      Usuń
  6. *w ogóle
    Moje najgorsze książki z 2016 to na pewno "gwiazda anioła" i "Za wszelką cenę (chcę do telewizji!)". Po "aniele" spodziewałam się wiele więcej, uwielbiam tematy upadłych aniołów, a pierwsa moja o tym książka tak cholernie mnie zniesmaczyła... :/
    A w tej drugiej główna bohaterka była cholernie irytująca, ten cały Artur też wku... jedyna mądra postac tam to (imie jakiejś postaci, której nie pamiętam), a jedyne co robił to... latał z kamerą! Nie wypowiedział ani jednego słowa przez ponad 250 stron! Wow!
    Z tej listy kojarzę tylko "Krzyżaków" (o fuck, niedługo ją przerabiamy xD)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety a może i stety żadnej z wymienionych przez cb książek nie czytałam :D :/
      Milczeć tak długo... kurcze ja dnia bez słowa nie umiem wytrzymać xD
      Haha najlepsze jest zorientowanie się w lekturach :D
      Buziaki :*

      Usuń
  7. "Krzyżacy", "Potop", "Pan Wołodyjowski"- to trójca takich koszmarków. Kilka razy podchodziłam do nich, ale to zdecydowanie ponad moje siły. O matko, jak dobrze, że ja już skończyłam szkołę i mogę czytać to, co chcę, a nie to, co muszę! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Złodziejka zapisanych stron , Blogger