niedziela, 2 kwietnia 2017

[21] "Girl Online" Zoe Sugg


Cześć, cześć kochani ♥

Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję jednej z tych powieści, które wszystkim się podobają i wszyscy ci je polecają, ale ty jakoś nie możesz się przekanać by zacząć je czytać. Tą książkę moja bff poleca mi już chyba z rok. Ale jak dostałam ją już na własność, to musiałam ją przeczytać. Chcecie wiedzieć co o niej sądzę? Zapraszam dalej :)

"Ma moim blogu jestem całkowicie szczera, jestem w stu procentach sobą- a czytelnikom chyba naprawdę się to podoba, więc raczej nie mogę być taka okropna."

Książka opowiada historię Penny Porter. Dziewczyna od dłuższego czasu prowadzi bloga pod nickiem Gir Online. Opisuje tam swoje całe życie. Pisze o atakach paniki, chłopcach czy szkolnych dramatach.W tej części internetu dziewczyna może być sobą, bez obawy, że ktoś ją za to oceni. Niestety w pewnym momencie jej życie bardzo się pogarsza. Wtedy wyjeżdza z rodziną do Nowego Jorku. Tam poznaje Noah- przystojnego gitarzystę. Jednak każde z nich ma swoje sekrety. A ujawnienie ich może być tragiczne w skutkach.

Jak pisałam wyżej, tą opowieść polecała mi już moja bff chyba z rok, ale mi zawsze coś stawało na przeszkodzie. I wtedy dostałam ją na właśność i zaczęłam czytać. Szczerze? Nie zawiodłam się. Opowieść jest lekka i przyjemna, a styl autorki bardzo mi się podoba. Książkę czyta się bardzo szybko. Czytając wpisy Penny na jej blogu czułam się jakbym czytała prawdziwego bloga. Takiego, na którym czekałabym z wytęsknieniem na nowy post. Dużo osób spotyka się z takimi problemami i raczej każdy o nich słyszał, ale nie każdy umie je zrozumieć i sobie  znimi poradzić. Bardzo zżyłam się z bohaterami. Przyjaźń jaka jest opisana w tej historii jest niesamowita ♥ sama mam w kalsie dwójkę takich przyjaciół i stanowią dla siebie cały świat.

"- Coś w tym stylu. Okej panno Penny,jakim byłabyś instrumentem muzycznym?
Zaczynam rozumieć, że Noah nie jest fanem zwykłych pytań.
- Instrumentem muzycznym?
- Mhm.
[...]
- Wiolonczelą - odpowiadam dlatego, że to mój ulubiony instrument.
- No tak, wiadomo - komentuje Noah.
Uchyliłam powieki na tyle, żeby zerknąć na niego kątem oka.
- Jak to?
- Bo wiolonczele są piękne i tajemnicze. - I wtedy dzieje się coś niesamowitego: Noah się rumieni."

Penny to 15-letnia dziewczyna, która uwielbia robić zdjęcia jak ja *o* i jest w tym na prawdę dobra. Przez wypadek męczą ją ataki paniki, przez co nie raz zbłaźniła się przed chłopakiem, który jej się podoba. Dziewczyna ma wielkie wsparcie w swoim najlepszym przyjacielu Eliocie.
Eliot to chłopak, który mieszka po sąsiedzku z Penny. Od dziecka się znają, a chłopak przesiaduje tam zawsze. Jego rodzina nie interesuje się nim zbytnio, a to przez orientację chłopaka, której nie potrafią zaakceptować.
Noah to przystojny gitarzysta. Czy muszę mówić coś więcej? Nie, ale powiem. Noah  to chłopak, z którym zaprzyjaźnienie się może wydawać się trudne ponieważ na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo skryty, nieśmiały. Ale gdy poznamy go trochę bliżej okazuje się, że ma cudowne poczucie humoru, a gdy Penny zaliczyła przy nim jakąś wtopę wszystko potrafi przekształcić w  żart.
Mama Penny organizuje wesela w stylach z przeszłości. Jej brat studiuje daleko od dom, a tata uwielbia gotować.

W książce bardzo podobała mi się atmosfera, która jest świetna. Wciągamy się w nią i chcemy wiedzieć co zaraz się stanie. Bardzo fajnie były też dopieszczone szczegóły. W tej opowieści pokochałam jednak najbardziej relacje i zakochawanie bohaterów. Weźmy pod lupę Penny i Eliota. Wiedzą o sobie wszystko, mówią o sobie wszystko. Jeśli trzeba się wstawić za drugiego to nawet nie pomyślą o konsekwencjach. No i nadawali wrogom śmieszne ksywki jak "Chodzące selfie". A to co zrobili razem pod koniec ... mistrzostwo ♥ dostali by za to medal.Wspominałam już w tej opowieści humor jest niezwykły?
A co z Noah? kocham tą dwójkę ♥ Chłopak nie bał się żartować, a sam określał się mianem " Jestem szalony, ale w ten fajny sposób". Jak oprowadzał Penny po Nowym Jorku ♥ i tu właśnie jest przykład takiego prawdziwego, a nie udawanego zachowania. Co mówił, jak mówił i kiedy.

"-Ej! Naprawdę upaćkałam się sosem na całej twarzy?
-Nie, po prostu lubię wycierać dziewczynom twarz serwetką. To taki mój fetysz. Nie martw się, mój psychiatra mówi, że to nieszkodliwe."

Warto wspomnieć także o wydaniu całej trylogii. Książki są w twardych oprawach ♥♥♥ okładki są proste, ale mają w sobie coś, co mnie osobiście urzeka. W środku możemy znaleść także różne style zapisu czyli esemesy są w kwadratowych okienkach, a posty na blogu dziewczyny są zapisane inną czcionką, dzięki czemu wszystko jest śliczne, przejrzyste i cieszy oko :)

Warto wspomnieć też, że czytając tą opowieść myślałam trochę inaczej. Zachciałam więcej podróżować, wiedzać i robić więcej zdjęć. Cały czas miałam dobry humor. Do opowieści na pewno powrócę jeszcze nie raz.

Podsumowywując opowieść jest lekka, niewymagająca i cudowna, a także optymistyczna i z przesłaniem. Widzimy tutaj ukazane problemy nastolatków, ale także relacje z rodzicami. Opowieść polecam wszystkim, ale radzę czytać ją z dystansem. Jest to także świetna powieść od której można zacząć wiosnę ♥

★★★★★★★★☆☆

"Prawda jest taka, że nigdy nie zdradziłabym nikogo za pieniądze, a już na pewno nie kogoś, kogo kocham."

Książka bierze udział w wyzwaniach: 
przeczytam tyle ile mam wzrostu: 28,9+3,1 /170
karciane wyzwanie książkowe 

Czytaliście? A może macie w planach? Jak to u was jest? Napiszcie mi koniecznie!
Zaczytanych chwil,
Olcia
Udostępnij ten wpis

14 komentarzy :

  1. Lubię Zoellę. W zasadzie miałam kiedyś w planach przeczytanie jej książki, ale nie wiem, czy nie byłaby dla mnie za lekka i dziecinna. Możliwe, że kiedyś właśnie na taką lekturę będę miała ochotę :)
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jest to lekka historia miłosna, więc może się wydać dziecinna, ale jest przyjemna :D
      Może kiedyś? :D
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Haa, wygląda na to, że na liście notesu z biblioeki "książki, które pragną czytelnicy" pojawi się kolejny tytuł xD. Albo może gdzieś się na nią napatocze. Kiedyś na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D mam nadzieję, że gdy się znią spotkasz będziesz mieć ochotę na lekką historię :)

      Usuń
  3. Tak, wydania całej serii są śliczne :) Ja sama czytałam pierwsze dwa tomy i mam podobne zdanie - to lekka i zabawna powieść, przy której można się zrelaksować i odpocząć. W kolejnym tomie Noah trochę namiesza, więc przygotuj się na to, że możesz go znielubić :D


    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie ♥ jak dobrze, że nie tylko ja tak sądzę :D
      Mam zamiar pożyczyć od bff. Jestem ciekawa co tam się będzie działo :D
      Pozdrawiam cieplutko ♥

      Usuń
  4. To zdecydowanie nie są moje książkowe klimaty. Wolę fantastykę i szybką akcję, a nie taką młodzieżową romantyczną historyjkę xD Cieszę się jednak, że tobie się spodobała :D
    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dokładnie taki sam gust :D Ale młodzieżówki też lubię, więc grzechem by było nie sięgnąć po tak lekką historię w tygodniu pełnym testów :D
      Pozdrawiam cieplutko ♥

      Usuń
  5. Właśnie przez Girl online zaczęłam oglądać kanał Zoelli XD

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam dwa pierwsze tomy, ale mi się nie spodobało tak jak Tobie :( Ale masz racje, bardzo szybko mi zleciał czas przy tej książce, była lekka i przyjemna. A Eliota i Noah uwielbiałam, chyba tylko dla nich czytałam te książki... xD A mnie okładka na początku strasznie raziła w oczy, nie mama pojęcia, dopiero teraz się do niej przekonałam. Pozdrawiam cieplutko ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale w jakimś stopniu też ci się chyba spodobała, co? :)
      Kocham całym sercem tą dwójkę ♥
      Pozdrawiam cieplutko ♥

      Usuń
  7. *Podsumowując, nie podsumowywując! :D
    Książka zdecydowanie nie dla mnie. Nie interesuje mnie czytanie o perypetiach nastoletniej blogerki. W pewnym sensie jestem też uprzedzona do książek blogerów, które kojarzą mi się z raczej słabymi pozycjami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *dokładnie! jakoś nie umiem podsumować tej książki :D
      Nie jest to wymagająca pozycja, ale lekka na raz. Mam tak samo :/ Do rzuciłabym jeszcze do tego te wszystkie książki youtuberów, o matko...

      Usuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.