[33] "Wołyń bez litości" Piotr Tymiński
Jeśli ktoś jest tu ze mną od dłuższego czasu to zauważył, że nie czytam powieści hitorycznych. Z historią u mnie jest cienko- nigdy nie wiem kto jest kim, a jak są wojny to nie umiem nigdy dopasować nazwy batalionów do ich przywódców. Zawsze mi się to myli. Czasem są jednak historie gdzie nie chodzi o nazwy przywódców, batalionów czy armii. Chodzi o to, jak jeden człowiek zachowuje się względem drugiego. A Wołyń bez litości jest taką właśnie książką.
![[33] "Wołyń bez litości" Piotr Tymiński](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhSXeXx7aYjAniBAyTlXluII2tfhLzPF_hV-ttC1759Cv_4WS8GSHepSj2RU07dRq1lNUiu4DinPGWVLIpFn6sWou4L8EHvxVaDxmQayac0zj_KijCYVbW7LljFZkoUuUoScnxXMhstOOg/s1600/Wo%25C5%2582y%25C5%2584+bez+lito%25C5%259Bci+%25281%2529.png)

![[32] "Mroczny spadek" Małgorzata Mossakowska-Górnikowska](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEivsTXiyRO7kaWb-TGuWcq4mOL6rjXYFYWQ8dH1qoz6i0HakAz59oPL3E_6w-QTWCuypJOsiRj9Mz4A8m3ba2RgmYjGZcQsGtMXW2RyDO3M-3zcVvdQFgsweR1z_UG618ZyMJr3c8Yd7mQ/s1600/mroczny+spadek.png)

