czwartek, 23 lutego 2017

[18] "Drżenie" Maggie Stiefvater


Cześć, cześć kochani ♥


Dzisiaj przygotowałam dla was recenzję pierwszej części trylogii o wilkach. Zrobiłam dzisiaj także małą sesję zdjęciową tej oto opowieści i natury. Wszystkie zdjęcia pojawią się jutro do 10:00 na moim instagramie. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do recenzji :)

Książki są bardziej prawdziwe, jeśli czyta się je na zewnątrz.

W opowieści poznajemy Grace i Sam'a. Grace zwykła dziewczyna mieszkająca na obrzeżach lasu. Sam to chłopak mieszkający w lesie. Znają się już od sześciu lat. Ale dopiero w tym roku zaczynają się sobą cieszyć. Niestety szczęście nie trwa długo. Co Grace jest w stanie poświęcić by pomóc Samowi?

Może to nie jest najlepszy opis książki w moim życiu, ale nie wiem jak napisać wam to inaczej by nie spoilerować. Bardzo się cieszę, że wypożyczyłam z biblioteki od razu wszystkie trzy części ♥ 
Ja po przeczytaniu 20-30 stron mogłam już opisać całą książkę jednym słowem: świetna. Ale dlaczego? Bo jakby patrząc na to z innej strony, to przecież w księgarniach jest dużo opowieści właśnie o wilkach. I odpowiedź na to pytanie jest w sumie prosta. Autorka wymyśliła kilka rzeczy jakich nie spotkałam nigdy w żadnej innej książce.

Tą opowieść dużo osób porównuje do Zmierzchu. Moim zdaniem tu wogóle nie powinno być porównania ponieważ "Drżenie" jest 1000 razy lepsze czytałam całą sagę zmierzch. Autorka stworzyła tutaj świat z którego nie chce się wychodzić. Pochłania nas, a my jesteśmy ciekawi co będzie dalej.


Sam obszedł samochód i stanął jak wryty na mój widok.
- O mój Boże, co to jest?
Użyłam kciuka i palca środkowego, żeby pstryknąć różnokolorowy pompon na mojej głowie.
- W moim języku nazywają to czapką. Utrzymuje moje uszy w cieple.
- O mój Boże- powtórzył i zmniejszył odległość między nami.Objął dłońmi moją twarz i studiował ją.- To strasznie słodkie.- Pocałował mnie,popatrzył na czapkę, i znowu pocałował.

 W tej opowieści mamy dwóch narratorów: Grace i Sama.
Grace jest jedynaczką. Jej rodziców nigdy nie ma w domu. Tak naprawdę to ten dom jeszcze istnieje tylko dzięki niej. Oprócz tego nie opuściła jeszcze ani jednego dnia w szkole.
Sam jest wspaniały. Jest już zajęty, to mój (enty) mąż Jego oczy... ♥ historię chłopaka cały czas poznajemy.

Czytałam już kilka powieści o wilkołakach. Jedne zamieniały się podczas pełni, inne umierały od srebrnych naboi. A tu znalazłam coś innego, nowego. Tutaj wszystko zależy od temperatury. Gdy jest zimno- są wilkami, a gdy jest ciepło- są ludźmi. Przy każdym rozdziale podana jest temperatura otoczenia, co jest świetne. Genialny pomysł. W końcu to ona ma decydujący wpływ na ludzi z tą "chorobą".

W książce były elementy, w których cały czas się uśmiechałam Ola ciągłym z przyklejonym bananem do twarzy... z tego może wyjść fajna komedia xD . Autorka potrafi zaskoczyć. Tu chodzi mi np. o zakończenie i kilka innych rzeczy. Styl autorki jest lekki i przyjemny, dzięki czemu książkę czyta się szybko. W książce znajdujemy trochę przeszłości Sama. Te historie czytało się ze smutkiem, a także i z uśmiechem. Tu chodzi mi o to, że nie ma tylko dobrych wspomnień, albo tylko tych złych. Każde z nich ukształtowało Sama. A co za tym idzie postacie są bardzo dobrze wykreowani. Nawet te poboczne.


-Zachowujesz się jak szczeniak. Wystarczyło, że zabrzęczałem kluczami, a ty już skaczesz przy drzwiach, czekając na spacer.
-Hau!  
Oprócz tego w książce znajdziemy bardzo dużo emocji. Ale nawet klimat jaki panuje w tej opowieści jest niesamowity ♥ W książce znajdziemy także wspaniałe miejsca np. cukiernię. Nie wiem co jeszcze mogłabym tu napisać, ale na pewno byłby to plus :)

Jak wspomniałam wyżej, na początku rozdziału jest napisana temperatura. Jeśli chodzi jeszcze o wydania książek to musicie wiedzieć, że całą trylogię można kupić w 2 wersjach okładkowych, za to dodatek tylko w jednej. To taki bonusik :D

Podsumowywując opowieść jest świetna. Jest tu nowy pomysł, postacie są przemyślane, a my cały czas chcemy dowiedzieć się co będzie dalej. Polecam z całego serca :)


★★★★★★★☆☆☆

Cokolwiek to jest, poczeka do rana. A jeśli nie, to i tak nie jest tego warte.

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Przeczytam tyle ile mam wzrostu: 3,5 + 17,9/170
Karciane wyzwanie książkowe


Przepraszam, że recenzja jest trochę chaotyczna, ale kilka razy mi przerywanomi pisanie.
A wy już czytaliście? Macie w planach?
Zaczytanych chwil...
Olcia
Udostępnij ten wpis

12 komentarzy :

  1. Chciałabym wiedzieć, czemu pierwsze co uznałam, że to kontynuacja "Lśnienia" XD

    OdpowiedzUsuń
  2. A nie przejmuj się...chyba każda książkoholiczka posiada swój własny harem xD
    Kurde...to musi być trudne tak przemieniać się, gdy jest zimno :/ No bo weź...jesteś na imprezie i nagle ktoś włączy klimatyzację obok ciebie...zabawa gwarantowana XD
    Cała trylogia znajduje się na mojej półce od...baaaaardzo dawna. Jednak nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać :( Jednak czuję, że na pewno niedługo po nią sięgnę <3
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój się zaczyna robić już duży xD
      no, nie? albo jak w ciągu lata wejdziesz do klimatyzowanego pomieszczenia xD haha xD
      Polecam, ale lepiej czytać wszystkie 3 po kolei, bez przerywania inną książką :) koniecznie ♥
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Kiedyś koleżanka czytała i mówiła, że to świetna książka, za wilkołakami nie przepadam, ale książki o nich są czasem fascynujące, tak jak "Wilk"-musisz przeczytać, tyle że tam to im zostało od dziecka, albo się rodzisz wilkołakiem, albo człowiekiem i tyle, ale do końca nie pamiętam kiedy się przemieniali, chyba w czasie pełni. Kurde a tu temperatura, nie powiem ciekawy pomysł, ale nie ułatwiał tym wilkołakom życia, chyba że zakładali na siebie tone kocyków i ciepłych ubrań xD Pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdarzało się, że mieli kilka warstw koszul pod kurtką puchową xD
      Każdy lubi co innego ;)
      Mam w planach :D
      Pozdrawiam c:

      Usuń
  4. Jeszcze nie czytałam, ale chyba nie mam wyboru. :D
    Z chęcią wypożyczę wszystkie te książki. :PP Super recka!!
    9/10, czyli książka jest mocna.
    I... ojejku, podałaś nareszcie swojego insta!!
    Śliczne fotki. ^^
    Pozdrawiam,

    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie masz ;D
      Może pojedziemy razem do bibioteki? ♥
      No :)
      Podawałam już wcześniej ;D
      Dzięki ^^
      Buziaki *

      Usuń
  5. Czytałam i bardzo polubiłam tę powieść, kolejne części też są całkiem niezłe. Choć muszę przyznać, że raczej szybko o nich zapomnę, gdyż nie są to pozycje, które są arcydziełami czy czymś, co pozostaje w pamięci przez swoją oryginalność. Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wypożyczone wszystkie trzy ♥ Mi się podobają, ale też raczej o nich szybko zapomnę. A szkoda :'(
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Hmm, książki Maggie Stiefvater zbierają różne opinie. Ja od niej jeszcze nic nie czytałam, ale bardzo chcę to zmienić - mam nadzieję sięgnąć chociażby po "Wyścig śmierci" (czytałaś?). Pomysł na wilkołaki zależne od temperatury jest naprawdę interesujący, ale nawet to nie przyciąga mnie do "Drżenia". Kompletnie nie mam ochoty na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie te są naprawdę dobre tylko szybko się o nich zapomina ;)
      Mam w planach. Tak samo Króczy Cykl ♥
      Tak pomysł jest ciekawy i inny :)
      Ważne by czytać to, na co ma się ochotę ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.