Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowy las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bukowy las. Pokaż wszystkie posty
[72] "Wybacz mi, Leonardzie" Matthew Quick

[72] "Wybacz mi, Leonardzie" Matthew Quick



Wybacz mi, Leonardzie to historia bólu i odkrywania. Pełna emocji i wydarzeń. W dniu swoich 18-tych urodzin chłopak ubiera się, robi zdjęcie owsianki i zabiera do szkoły pistolet. Chce zabić swojego przyjaciela, a następnie siebie. Ma ułożony cały plan, w między czasie przygotowuje prezenty pożegnalne i wyobraża sobie jak inni je odbiorą i zapamiętają.

Jest to historia bardzo oryginalna pod względem zapisu. Bieżące momenty życia toczą się normalnie, ale opisy, wspomnienia czy anegdoty są zapisane w przypisanych na dole strony (potrafią zająć prawie całą albo pół strony). Całość jest napisana "luźno", naszym narratorem jest 18-latek, który większość historii opowiada z uśmiechem lub humorem. Od sztuki nowoczesnej, przez nazywanie matki po imieniu czy zakładanie kapelusza.

Nie powinnam używać sformułowania świetnie się bawiłam na książce, o tematyce morderstwa.. ale bawiłam się. To opowieść, która dotyka każdej emocji, struny wrażliwości człowieka po to by za chwile z humorem myśleć czy warto rozmawiać z nauczycielem, albo co oznacza założenie kapelusza.yginalna pod względem zapisu. Bieżące momenty życia toczą się normalnie, ale opisy, wspomnienia czy anegdoty są zapisane w przypisanych na dole strony (potrafią zająć prawie całą albo pół strony). Całość jest napisana "luźno", naszym narratorem jest 18-latek, który większość historii opowiada z uśmiechem lub humorem. Od sztuki nowoczesnej, przez nazywanie matki po imieniu czy zakładanie kapelusza.

Nie powinnam używać sformułowania świetnie się bawiłam na książce, o tematyce morderstwa.. ale bawiłam się. To opowieść, która dotyka każdej emocji, struny wrażliwości człowieka po to by za chwile z humorem myśleć czy warto rozmawiać z nauczycielem, albo co oznacza założenie kapelusza.Mimo, że mówię o tym jak dużo uśmiechu lub prostoty do życia potrafi nam dać ta książka, to jest także pełna bólu, smutku. Jako czytelnik poczujecie niemoc, chęć poznania Leonarda i porozmawiania z nim. Jest to historia młodej duszy, która od zawsze zmaga się z trudnościami w życiu, z odrzuceniem, samotnością. Znajdziecie tutaj wiele przemyśleń, pomysłów i jego teorii, które poznajemy w krótkim czasie.

Wybacz mi, Leonardzie to książka idealna dla nastoletnich czytelników mimo trudnych tematów, każdy znajdzie tu coś dla siebie, a styl pisania przemówi do młodszych. Jako osoba starsza od tytułowego bohatera miałam inne spostrzeżenia do życia niż Leonard. Brakowało mi również wyjaśnienia w końcówce. Mam wrażenie, że zadziało się tam za mało, chciałabym wiedzieć co będzie dalej.

Książka czyta się praktycznie sama. Jest krótka, a przyjemny i lekki styl pisania w połączeniu z młodzieżowym slangiem i przypisami to czysta przyjemność. Jest to wznowienie i jak na książkę, która powstała w 2013 jest aktualna i ważna- nadal skłania do refleksji mówiąc o ważnych tematach.

[68] "Hello, goodbye i my pomiędzy" Jennifer E. Smith

[68] "Hello, goodbye i my pomiędzy" Jennifer E. Smith



2 młodych ludzi, jedna noc, jedna ważna decyzja. 
Claire i Aidan o poranku wyjeżdżają na studia oddzielone tysiącami kilometrów. Poranek zapowiada rozstanie, ale do tego pożegnania mają jeszcze noc - 12 godzin, przez które bohaterowie podróżują między jawą a wspomnieniami. Pełna emocji, słodko-gorzka opowieść o miłości i życiu.

Dawno nie czytałam książki, która zostawiła mnie w takich emocjach i wspomnieniami dawniej czytanych książek (November 9 i Promyczek). "Hello goodbye i my pomiędzy" to historia dwójki różnych od siebie osób, które stworzyły ze sobą niesamowitą relacje z trudnościami. Gdy przychodzi moment wyjazdu na studia, przed Claire i Aidan'em pojawia się przeszkoda nie do przeskoczenia. Mogą zakończyć związek lub próbować sprawić by przetrwał co nie będzie łatwe gdy druga połówka będzie tysiące kilometrów w innym miejscu. Fabuła książki to noc przed ich rozłąką, czyli 12 godzin wspomnień i rozmów. 

Bardzo podobało mi się podejście młodych osób do związku. Zazwyczaj w romansach lub książkach młodzieżowych spotyka się wiele kłótni, domysły, brak rozmów lub tylko powierzchowne. Tutaj bohaterowie toczą rozmowę wyjaśniając kłótnie by mieć pewność na czym się stoi. Rozmowa to podstawa wszystkiego, a przy dwóch różnych osobowościach widać jak dużo można nią zyskać.  Claire to cicha i "poukładana" dziewczyna, która wszystko ma zawsze zaplanowane, jest punktualnie, musi mieć wszystko pod kontrolą. Aidan to osobowość pełna zmian,  spontaniczności, wielu pomysłów. Był pewien tylko swojej miłości do Claire. Jest to historia o nastolatkach i ich problemach, nie tylko miłosnych. 

Historia jest opowiedziana podczas rozmów oraz retrospekcji dawnych wspomnień. Liczyłam, że będzie ich trochę więcej, ale w każdej z nich czuć miłość, nastoletnie podejście, pełne emocji życie, które się tylko liczy. Podczas rozmów jak i retrospekcji każde z nich ma własny wachlarz emocji, które czasami się pokrywają a czasami różną. Hello goodbye i my pomiędzy to powieść kilku letniego związku, pełnego miłości, wiary, walki i racjonalnego podejścia, bo liczy się tylko druga osoba i to by być razem. 

Nie wiem co mogę Wam napisać by nie zdradzić za dużo- książka ma tylko 240 stron- mimo to wzbudza w czytelniku wiele różnych emocji, które poruszają i zawładną także nim. Zakończenie rozrywa serce na kawałki- dlatego, że każdy czytelnik chciałby by skończyło się tak jak on chce, a bohaterowie mają na to inny plan. Pełna uczuć historia nastolatków, którzy musieli poznać kawałek życia i dorosłych problemów. Polecam wszystkim, tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, wyciągnie inne ważne dla siebie rzeczy. Dla fanów November 9 i Promyczka, obowiązkowo! 

Za egzemplarz dziękuje Wydawnictwu Bukowy Las 
Copyright © 2014 Złodziejka zapisanych stron , Blogger