Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah J. Maas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sarah J. Maas. Pokaż wszystkie posty

[8] "Dwór cierni i róż" Sarah J.Mass


Uwaga! Poczas pochłaniania opowieści mogą was dopaść niekontrolowane napady śmiechu oraz niechęć rozstania się z książką, nie musicie tego zgłaszać lekarzom, podczas tej książki to normalne.


***

Główną bohaterką naszej opowieści jest Feyra. Nie ma ona łatwego życia. Musi zdobywać jedzenie, pieniądze na utrzymanie swojej rodziny czyli dwóch starszych sióstr i ojca. Jak? Dziewczyna jest łowcą. I to nie byle jakim. Jednak nastała najgorsza dla dziewczyny pora roku... Zima. W lasach nie ma obecnie rzadnych zwierząt. Jednak za którymś polowaniem dziewczyna musi walczyć o łanie z głodnym wilkiem. Ona żyje... wilk nie. Za to co zrobiła musi spędzić całe życie w Prythian'cie u Tamlina. Jednak jeśli to wszystko... nie jest takie jakie się wydaje? Czy pokona dumę i uprzedzenie?

Nie wstydź się nawet przez chwilę robienia tego, co przynosi ci radość.

Książka jest RE-WE-LA-CYJ-NA. Zacznijmy może  historii opowieści. Jest w niej wiele wątków pobocznych, a każda postać ma w sobie "to coś" co przyciąga uwagę, musimy o niej coś wiedzieć. W tej historii nikt nie pojawia się tak po prostu.  Czytając książkę możemy ją porównywać do pięknej baśni Piękna i Bestia, co moim skromnym zdaniem dodaje tej historii dodatkowego uroku. Narracja jest prowadzona przez jedną osobę, słownictwo i "pióro" autorki jest lekkie i przyjemne.

Czy nie sypiasz nocami, aby przygotować sobie świeży zapas ciętych ripost na kolejny dzień?


Bohaterzy. Mam nadzieję, że się zbytnio nie rozpiszę ale to różnie bywa...
Każda postać w tej książce jest cudowna i niesamowita. Możemy tutaj spotkać różne charaktery, które tworzą razem cudowną całość. W tej opowieści nie przeszkadzała mi zbytnio żadna postać, każda miała swój cel/zadanie do wykonania. Nikt tu nie pojawia się przypadkiem.
Chociaż nie, irytował mnie ojciec naszej głównej bohaterki :/
Feyra- odważna, czasem ma trudności z ugryzieniem się w język ja też, haha bliźniaczki , to na niej właśnie spoczywa ciężar ochrony rodziny, ale jest to też dziewczyna o którą raczej nikt się nie troszczył, można wręcz uważać, że traktowano ją za sługuskę, wszystko musiała robić za innych, nie mogła rozwijać swoich pasji, ponieważ nie miała czasu ani pieniędzy.
Tamlin- przystojniak, można się po nim spodziewać wszystkiego ugryzienia..., raczej nie dało się przewidzieć co zrobi.
Lucien tak samo jak i Rhys od razu zawładnęli moim całym sercem, można powiedzieć od pierwszego poznania. Kurcze kocham te postacie,nawet bardziej od Tamlina-papa kochany!

Sińce trudniej jest ukryć niż ubóstwo.

Oprawa graficzna jest całkiem, całkiem moim zadaniem. A powiedziałabym wręcz, że mi się bardzo podoba :) Tytuł jest wypukły, połyskuje tak jak i ciernie.  Jest prosta i cieszy oko. Na rozpoczęciu każdego działu możemy spotkać róże.


Wskazał brodą nóż.
– Jest twój. Tylko proszę, nie wbij mi go w plecy.

Klimat i środek. Wspaniały. To co wymyśliła tam autorka to ... wow, wow i jeszcze raz wow <3  Klimat tej książki jest jedyny w swoim rodzaju, a świat tam przedstawiony... Cały czas o nim myślę. W książce możemy też odwiedzić łąki, polany. Jednak nie takie zwykłe, tam trochę kwiatów, tam chwastów, a jeszcze dalej sama trawa. Tam są one... magiczne. Światło połyskuje na jezioro dzięki czemu całe miejsce jest oświetlone, piękne. Tego nie da się opisać. To trzeba przeczytać.


- Kocham cię - wyszeptał i pocałował mnie w skroń. - Kocham cię mimo cierni.

Podsumowując książka jest cudowna, niesamowita, przeniesie was do niesamowitego świata więc  musicie ją  koniecznie przeczytać ;) Może was też czegoś nauczyć, np. tego, że niektórzy potrafią się poświęcić dla innych. Ma też cudowne cytaty, u mnie jest tylko kilka z nich ale naprawdę są cudowne.  Super pomysł + styl + humor + opisy = niesamowita książka. Polecam ją każdemu :) na pewno się nie zawiedziecie :)

Uwaga! Poczas pochłaniania opowieści mogą was dopaść niekontrolowane napady śmiechu oraz niechęć rozstania się z książką, nie musicie tego zgłaszać lekarzom, podczas tej książki to normalne.

- Ponieważ sama nie chciałabym umierać w samotności - powiedziałam, a głos mi się na chwilę załamał, gdy wróciłam wzrokiem do Tamlina i zmusiłam się, aby spojrzeć mu w oczy. - Ponieważ chciałabym, żeby ktoś trzymał moją dłoń do samego końca. I potem jeszcze przez parę chwil. Jest to coś, na co zasługuje każdy, człowiek czy fae.

Styl: 9/10
Treść: 9/10
Okładka: 9/10

A czy wy już czytaliście dwór cierni i róż? Co sądzicie o tej historii? A może macie w planach?
Mam nadzieję, że tak bo ta książka to Must Have każdego :)

Buziaki :*
Olcia
Copyright © 2014 Złodziejka zapisanych stron , Blogger