Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feeria young. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Feeria young. Pokaż wszystkie posty

[7] "Prawie o północy" C.C.Hunter



Dziś w końcu mam dla was recenzję niesamowitej książki <3 a dokładnie " Prawie o północy" czyli dodatku do serii Wodospady Cienia ja nie mam hyzia kochane:*
Moją miłością do Wodospadów was cały czas zarażam kliknij mnie a przejdziesz w magiczne miejsce recenzji... więc jeśli nie czytałaś/eś to czytaj bo to najlepsza seria na świecie <3 Ale przejdźmy do recenzji ;)

***

Na sam początek trafiamy do świata mojej ulubionej żeńskiej postaci czyli Delli Tsang. Poznajemy jej życie jako normalnej nastolatki. Musi sprostać wymaganiom ojca, ma chłopaka, chodzi na imprezy, nie może zrobić nic złego ponieważ musi dbać o dobre słowo jej rodziny. Jednak pewno dnia wszystko idzie nie tak gdy widzi walkę gangów. Ta nowela jest najkrótszą ale z pomocą przychodzi druga! również o Delli ;) 

Tutaj dziewczyna jest już istotą nadnaturalną. Jest na misji z przystojnym zmiennokształtnym którą zlecili jej JFB ( takie FBI). Kawałek tej historii możemy poznać we wcześniejszych częściach jednak tu jest napisane tylko o niej <3 

Nigdy nie odwracaj się od wyzwań


Raz, dwa trzy.... na turniej trój magiczny! haha żartuję, ale również na turniej tylko, że czarownic. Poznajemy bliżej rodzinę Mirandy, przeszłość, która nie jest łatwa. Dziewczyna ma dysleksję przez co dużo trudniej jej nauczyć się wszystkich czarów. Rozwiązujemy także zagadkę związaną z konkursem ( ktoś zabija inne uczestniczki )oraz rodziną Mirandy. 

Były już dwie o Delli oraz o Mirandzie... zapraszam do poznania historii Chase'a! 
Ten tu pan pojawia się dopiero w Wodospadach Cienia o zmroku ;) Poznajemy go jako 14 latka który w ciągu jednego dnia stracił wszystko. A dokładniej w katastrofie lotniczej. 

I fanfary proszę! Oto ostatnia nowela opowiada nam o Frederice. Córka wyrzutka, od jedenastu lat myśli że jej ojciec nie żyje więc mieszka z Lukasem. Jednak nie o tym mowa w tej noweli. Raczej o pasji i cudownej miłości.  To tutaj poznajemy Rickę jaką jest naprawdę. To tutaj możemy ją zrozumieć. Mnie zawsze irytowała ta postać , naprawdę. A teraz?  Mogłybyśmy się za kumplować.


Szukam kogoś, kto mnie uszczęśliwi. Kto sprawi, że będę się śmiał. Kto rozumie sztukę. Kto wie, czym jest blizna… a czym nie. Szukam kogoś, kto sprawia, że wystarczy jedno spojrzenie, a moje serce znów jest w całości. A tym kimś jesteś ty.


Jak się cieszę, że  w końcu możemy przejść do mojej opinii. Książkę się pochłaniało!  Każda nowela jest napisana lepiej od poprzedniej. Humor, styl, lekkość, pomysłowość  to wszystko możemy tu znaleźć! Postacie zachowywały się i myślały jak na swój wiek. Tak się cieszyłam, że przeszłam do swojej oceny a tu pustka w głowie :D O książce mogę pisać same plusy. Były postacie z poprzednich części, intryga, chęć rozwiązania tajemnicy, zaskoczenie.A także miłość, nienawiść, kłamstwa. Książki bardzo ładnie prezntują się na półce.

Książkę polecam przeczytać gdy skończy się wszystkie 8 części Wodospadów (albo chociaż 5 podstawowych)  ponieważ będziemy znać lepiej postacie, ale jeśli to komuś nie przeszkadza to czytajcie! 

Styl: 10/10
Treść: 10/10
Okładka: 10/10
Przepraszam że tak krótko ale w tej książce mogę wszystko ocenić na plus.
Zaczytanych chwil kochani,
Buziaki :* 
Olcia

[5] "Mango nie mów nikomu" Wendy Mass



Co powiecie na latanie helikopterem? a może bardziej ciekawią was gwiazdy i ich oglądanie przez teleskop? A może po prostu wolicie posiedzieć na łóżku jak Mango?
Główną bohaterką książki jest trzynastolatka o imieniu Mia. Jej mama jest nauczycielką fizyki, tata lata helikopterem nad farmami, jej starsza siostra Beth co dziennie ma inny kolor włosów, a jej młodszy brat Zack robi wykres zjedzonych hamburgerów  w McDolland'zie przez całe życie. Zwariowana rodzinka nie?  A jednak to Mia ma najciężej. Przez całe życie musi ukrywać, że widzi kolory. Na szczęście ma Mango- kota którego znalazła na grobie dziadka. Ma takie same oczy jak dziadek więc dziewczyna myśli, że jakaś część dziadka jest cały czas z nią ukryta w Mango. Jednak dziewczyna kocha malować. To sprawia jej przyjemność oraz pomaga rozsiać wszystkie problemy w zapomnienie. Ale dlaczego Mia widzi kolory i kształty?  Jak z tym się żyje? Co się działo z dziadkiem?

Czasami inność polega na tym, że widzi się więcej, niż dostrzegają wszyscy.


Opowieść jest lekka i bardzo przyjemna. Idealna na lato lub na oderwanie się od rzeczywistości.  Autorka pisze młodzieżowym językiem więc 259 stron to naprawdę mało. Książkę miło się czyta ponieważ nie ma nudy. Cały czas coś się dzieje, coś się odkrywa, coś się zmienia. W 100 % zgodzę się z tym co napisane na okładce "Wesoła i wzruszająca". Ja podczas pochłaniania książki śmiałam się, byłam smutna, zła zmiany nastroju jak u kobiety w ciąży :D  Książka umie zaskoczyć. Ja nie spodziewałam się takiego zakończenia.
Przypadłość bohaterki to ... nie powiem. Nie chcę wam tego zdradzić ponieważ to chyba najfajniejsza część historii gdzie dziewczyna próbuje odkryć samą siebie. Powiem wam jednak, że dar bohaterki naprawdę istnieje w życiu prawdziwym- to nie wymysł autorki. Po skończeniu książki usiadłam przed komputerem i poczytałam o tym trochę. I naprawdę chciałabym widzieć świat tak jak ona.

Ktoś szepcze: „To ona. To ta dziewczyna, która widzi kolory”. Więc to tak. Stałam się „tą, która widzi kolory”. Cóż, przynajmniej nikt nie wie, że jestem również dziewczyną z kotem, w którym mieszka cząstka duszy jej zmarłego dziadka. Tego mi nie zabiorą.


To jeszcze chwilę o bohaterach książki. Są bardzo dobrze wykreowani. Czytając o kłótniach w rodzinie  myślałam o swoich i brata, a nie zdarza się to przy każdej książce.  Nie pisze na temat :D  Irytujące rodzeństwo, mama, która staje po stronie rodzeństwa i tata który wierzy tobie. Jakie to prawdziwe <3 O bohaterach pierwszo i drugo planowych wiemy dużo. Tak naprawdę po co mamy zagłębiać się w historię ludzi, którzy wystąpią tylko raz w całej książce?  Ja to czuję się tak jakbym znała główną bohaterkę naprawdę długo.

Po drodze myślę o tym, jak wiele ukrywamy przed innymi ludźmi. Nawet przed najbliższymi przyjaciółmi.


Książkę polecam młodszym czytelnikom ( 10-11 lat) ponieważ może im się bardziej podobać, jednak ja mając 14 świetnie się bawiłam czytaniem. Jednak gdy opowiedziałam trochę o książce mojej mamie to powiedziała, że przypomina jej trochę dzieciństwo. Dlatego uważam, że każdy może sięgnąć po tą książkę i na pewno się nie zawiedzie. Serdecznie polecam
Każdy z nas stara się, jak może, i żongluje piłeczkami codziennych wydarzeń i obowiązków.
Okładka: 9/10
Styl : 9/10

Treść: 10/10
Pozdrawiam, Olcia



A tu nie koniec posta, zaskoczeni? Haha, ostatnio w poście Opowiadania, klik iż do naszej rodziny dołączył ktoś jeszce. Jest nim Tuptuś~kot syberyjski. Zapytacie pewnie czemu mówię o nim tu? Ponieważ główna bohaterka rówież miała kota. I również miała z nim magiczną więź. Chciałam też tu o nim wspomnieć ponieważ mam zamiar wykorzystać jako modela do zdjęć z książkami. To będzie ciekawe :D  Także znacie już naszego nowego członka rodziny. Cieszcię się, że dotrwaliście do końca, bo  to niebyło łatwe. Teraz to naprawdę koniec. Miłego dnia,kochani!          Buziaki :*

















Copyright © 2014 Złodziejka zapisanych stron , Blogger