[3] "Wybrani" C.J. Daugherty
Oto książka dzięki której jestem książkoholikiem.
Rodzice nie mieli dla swoich dzieci dużo czasu. Jednak Allie
miała wspaniałego brata. Pomagał jej w lekcjach, uczył się z nią,
odbierał ze szkoły, brał na lody.
Pewnego dnia jednak wszystko znika. BUM! Cały świat nie istnieje. Rozpada
się tysiąc kawałków. Jej ukochany brat ucieka, rodzice kłócą się, a ona… a ona biedna popada w złe towarzystwo. Co
chwile zmienia szkoły, jest odbierana z posterunku policji. Jednak za po
trzecim wyjściu z komisariatu rodzice podejmują decyzję, która zmienia wszystko.
Oto Allison będzie chodzić do szkoły z internatem „ Cimeria”. Nie dość, że
budynek znajduje się z 2 godziny drogi, po środku polan i lasów, to jeszcze
musi jechać tam akurat na wakacje. W tej
„szkole” uczą się dzieci wpływowych rodziców. Nie ma tam jednak elektroniki
typu telefon, telewizor itp. Są za to bardzo rygorystyczne zasady. Jednak jeśli znajdzie się miłość, przyjaciół
to wszystko się powinno ułożyć, prawda? Otóż nie. W szkole dzieją się dziwne
rzeczy. Ma miejsce morderstwo. Co jest
ich przyczyną tych wydarzeń? Jaki sekret ukrywa szkoła? A jaki jej rodzina? Czy Allie uda się
znaleźć odpowiedzi? szczęście? I KTO jej w tym pomoże?
Szczerość może być
dobra. - Jej słowa unosiły się w ciemności. - Ale może też krzywdzić
Tak to prawda! Ta powieść jest tak świetna, że zostałam
dzięki niej książko holikiem<3
To jedna z tych książek, które mogę chwalić i chwalić.
Powieść ma świetnych bohaterów. Moim zdaniem każdy uczeń ma wpływ na historię tej
szkoły. Każdy jest inny-a jednak podobny. Dzięki temu tworzą się przyjaźnie i
nowe wspólne historie. Akcja w książce ani razu nie zwalnia! Jest dynamiczna i wciągająca. Możemy zobaczyć, że nie trzeba codziennie nałogowo się
spotykać z kimś by mu pomóc. Czasem wystarczy tylko jeden uśmiech. Dzięki tej
książce możemy zobaczyć jak ważna jest również rodzina. Co może się stać. Przez
jeden błąd.
Czyta się ją bardzo szybko. Ja ją wręcz pochłaniałam. Udało
mi się to, tego samego dnia co kupiłam tę powieść. Uwielbiam tą książkę. Potrafi
być też śmieszna, radosna, smutna, poważna. Pokazuje tyle wartościowych rzeczy.
Na przykład , że nie wszystko jest takie na jakie wygląda.
[...]Ustawiła
czarne po swojej stronie, a białego rycerza podała Allie.
Allie podniosła go do góry i zarżała. Jo spiorunowała ją wzrokiem.
-Kucyk - usprawiedliwiła się Allie [...]
-Serio, Allie. Nienawidzisz gier planszowych. Rozumiem. Ale to nie jest gra planszowa. Właściwie szachy tylko w części są grą. Szachy to wojna.
[...]
[ Jo] Wskazała na figurę, którą Allie wciąż trzymała w dłoni. - To nie kucyk. To rycerz, zabójca. [...]
Allie starała się zachować powagę. Postawiła figurę na miejsce, ale nie mogła się powstrzymać przed przed rzuceniem Jo buntowniczego spojrzenia i mruknięcia pod nosem "dobry konik".
Allie podniosła go do góry i zarżała. Jo spiorunowała ją wzrokiem.
-Kucyk - usprawiedliwiła się Allie [...]
-Serio, Allie. Nienawidzisz gier planszowych. Rozumiem. Ale to nie jest gra planszowa. Właściwie szachy tylko w części są grą. Szachy to wojna.
[...]
[ Jo] Wskazała na figurę, którą Allie wciąż trzymała w dłoni. - To nie kucyk. To rycerz, zabójca. [...]
Allie starała się zachować powagę. Postawiła figurę na miejsce, ale nie mogła się powstrzymać przed przed rzuceniem Jo buntowniczego spojrzenia i mruknięcia pod nosem "dobry konik".
Historia ma też wspaniale rozwinięty wątek miłosny. W szkole
jest dwóch chłopaków. Sylvain i Carter. Sylvain jest bogatym francuzem, a
Carter mieszka całe życie w internacie- miał trudną sytuacje w rodzinie,
podbnie jak główna bohaterka. Jednak to nie konto bankowe świadczy o wartości
człowieka. Allie nie może się jednak zdecydować. Nie będę wam ich opisywać dokładniej
ponieważ jest w #SylvainTeam i mogłabym niektórych urazić. Uważam, że każdy powinien przeczytać Wybranych. Jest to wciągająca
powieść. Serdecznie polecam! A może i ty
zostaniesz książko holikiem?
Najgorsze jest to,
że kompletnie sobie nie uświadamiasz, jak bardzo masz to wypisane na twarzy.
Zamierasz, kiedy tylko pojawia się w pobliżu, i nie odrywasz od niego wzroku.
(…) Wiesz, co jest w tym wszystkim najsmutniejsze? Tylko ty nie widzisz tego,
jak bardzo jesteś w nim zakochana.
Okładka: 10/10
Styl:10/10
Treść :10/10
Pozdrawiam, Olcia